Nieudzielenie pomocy — czym skutkuje?

odpowiedzialnosć prawna za blad

Zapraszamy do lektury artykułu, który jest owocem naszego partnerstwa z wideofotostyl.pl

Sytuacje wypadku generują stres nie tylko w osobach postronnych, ale również wśród specjalistów. Warto zatem wiedzieć, jak w polskim prawie przedstawia się odpowiedzialność prawna za błąd ratownika.

Nieudzielenie pomocy — kwestie prawne

Wielokrotnie w swoim życiu stykamy się z przedstawianiem procedury udzielania pierwszej pomocy. Już najmłodsi uczniowie szkół uczą się przeprowadzania skutecznego oddziaływania resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO). Sytuacje zagrażające życiu i zdrowiu mogą spowodować jednak, że nawet osoby, które kształciły się pod kątem udzielania pierwszej pomocy popełnią błąd. Niejednokrotnie słyszy się o obowiązku udzielania pierwszej pomocy, którego zaniechanie może skutkować karą więzienia. Istotnie, regulacje prawne narzucają na wszystkich obowiązek ratowania życia i zdrowia każdej osoby. Zapisy, które obowiązują w kodeksie karnym za niezastosowanie się do tego przepisu przewidują karę do 3 lat pozbawienia wolności. Zawiera on jednak wzmiankę o tym, że od udzielenia pomocy zwalniają sytuacje, w których:

  • osoba mogłaby tym samym narazić na niebezpieczeństwo siebie,
  • pomoc mogłaby wiązać się z ryzykiem uszczerbku na zdrowiu lub zagrożeniem życia innych.

Wobec powyższego odpowiedzialność prawna za błąd ratownika medycznego, w rozumieniu nieudzielenia przez niego działań pomocowych ofierze/ofiarom wydarzenia, które zagrażałyby bezpieczeństwu jego i osób postronnych, zostaje z niego w tej sytuacji zdjęta.

Nieudzielenie pomocy — odpowiedzialność prawna za błąd ratownika

Odpowiedzialność prawna za błąd ratownika jest regulowana przez Kodeks Cywilny. Wyróżnia się dwa rodzaje odpowiedzialności, która wynika z zapisu tego Kodeksu:

  • kontraktowa – gdy dochodzi do sytuacji niewykonania lub wykonania z nienależytą starannością umowy, która zawarta została w kontakcie ratownik medyczny – pacjent, szpital – pacjent. Jest ona regulowana przez art. 471 Kodeksu Cywilnego. Osoba, która nie wywiązała się z zawartej umowy ma obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy szkoda powstała w wyniku nastąpienia okoliczności, za które ratownik medyczny nie odpowiada. W tym rozumieniu „umowę” i jej nie wykonanie lub wykonanie z nienależytą starannością rozumie się jako doprowadzenie do szkody takiej jak uszkodzenie ciała, pogorszenie stanu zdrowotnego pacjenta lub jego śmierć. Odpowiedzialność prawna za błąd ratownika dotyczy go tylko wtedy, gdy można dowieść, że wina była bezpośrednio po jego stronie. Warto zaznaczyć, iż wina specjalisty może być zarówno umyślna jak i nieumyślna (wynikająca z zaniedbania). Zaniedbanie rozumiane jest jako nienależyte wykonanie powierzonego zadania. Zaliczane są w jego szereg wszelkie odstępstwa od przyjętych, standardowych procedur, których dopuści się ratownik;
  • deliktowa – czyli odpowiedzialność prawna za błąd ratownika, który powstał w wyniku popełnienia czynu zabronionego, w czasie udzielania pomocy. Opiera się ona na zasadzie winy, ryzyka, słuszności. Odpowiedzialność ciąży również na ratowniku, który doprowadził do powstania szkody nieprzekazania lub przekazania niepełnych informacji o dostrzeganych przez niego nieprawidłowościach, współpracownikom. W ten sposób rozpatrywana jest odpowiedzialność prawna za błąd ratownika, gdy dochodzi do niemożności ustalenia osoby, która wyrządziła krzywdę pacjentowi.
Czytaj również:   Jak zostać policjantem kryminalnym

Ratownik, który posiada status zatrudnienia na podstawie zawartej umowy o pracę – nie ponosi cywilnej odpowiedzialności bezpośredniej. W takiej sytuacji ciąży ona na dysponencie jednostki. W konsekwencji to pracodawca ponosi ciężar odpowiedzialności za wszelkie sytuacje, które spowodowały wyrządzenie szkody, przez zatrudnianych przez niego pracowników, w trakcie wykonywania powierzonych mu przez niego czynności i obowiązków.

Odpowiedzialność prawna za błąd ratownika, który zatrudniony jest na podstawie zawartej umowy cywilnoprawnej, do której należą umowy kontraktowe oraz zlecenia, jest równa dysponentowi jednostki. Wynika to z faktu, iż jest on wówczas traktowany

Dodaj komentarz